9 maj 2008 (piątek) at 22:52:00
przez Azrael Nightwalker (Sprzęt, Windows)
Dzisiaj byłem na zakupach w krakowskim Tesco (na Prokocimiu) i tam, ku mojemu miłemu zaskoczeniu, zobaczyłem stoisko Playa z terminalem identycznym jak w Tychach.

Nie mogąc przepuścić takiej okazji szybko przystąpiłem do działania. :D
Tym razem terminal był trochę lepiej zabezpieczony. Moje Dokumenty były puste, trochę więcej katalogów było zabezpieczonych przed zapisem (np. Program Files), a wyszukiwarki (jak się później okazało) były zablokowane. Ale czy to by mnie mogło powstrzymać? ;)
Tak jak poprzednio, z menu Widok włączyłem pasek boczny z Folderami. Wtedy też zobaczyłem, że wszystkie dostępne foldery są puste (Pulpit, Moje Dokumenty, Mój Komputer). Nie zraziłem się tym i kombinowałem dalej. Po chwili przeglądania wszystkich pozycji menu Internet Explorera zauważyłem, że po przejściu do dowolnego folderu (korzystając z w/w paska bocznego) w IE pojawia się wcześniej niedostępne menu Pomoc. W nim zaś znalazłem pozycję “Czy ta kopia systemu Windows jest legalna?”, która przeniosła mnie do strony Microsoftu.

Na stronie MS zacząłem szukać linków do zewnętrznych stron www. Wtedy zauważyłem, że wyszukiwarka Microsoftu jest zablokowana. Postanowiłem więc użyć sprawdzonej metody “chybił-trafił” ;) i zacząłem chodzić po pierwszych lepszych linkach w celu znalezienia wyjścia. Długo to nie trwało, bo po zaledwie kilkunastu kliknięciach znalazłem się na stronie konferencji Tech-Ed organizowanej przez Microsoft. Tam zaś moją uwagę zwrócił dział Sponsors, w którym było kilkanaście linków do stron różnych znanych firm informatycznych. Pierwszy w oko wpadł mi link do strony Della, ale chwilę później zauważyłem link do strony Novella. Ze strony Novella przeszedłem do strony openSUSE, a tam zacząłem szukać linków do Googla. Wyszukiwarka Susłowego wiki na szczęście działała. Po kilku chwilach znalazłem link do Google i wtedy zauważyłem, że Gógiel jest zablokowany. Cofnąłem się do strony openSUSE, i zacząłem szukać linków do Wikipedii. Wikipedia nie była zablokowana więc stamtąd łatwo już było dostać się do strony Mozilli i zainstalować Firefoksa. :)

Przy instalacji Firefoksa musiałem wybrać inny katalog docelowy, bo zapis do Program Files był zablokowany. Za to ścieżka C:\Mozilla Firefox\ zadziałała bez problemu.
Tak jak poprzednio, przy użyciu Firefoksa mogłem uruchomić wiersz poleceń (menu Plik > Otwórz plik > c:\Windows\system32\cmd.exe > zapisać plik w dowolnym katalogu > otworzyć cmd.exe z menedżera pobierania plików). Nie sprawdzałem czy mogę przy jego pomocy dokonać jeszcze jakichś cudów. ;)

Choć tym razem nie byłem obserwowany (terminal był zlokalizowany na ścianie bocznej stoiska więc jego pracownicy nie widzieli co robię, a kamera zawieszona pod dachem marketu nie obejmowała swoim wzrokiem ekranu monitora) to nie bawiłem się tym terminalem długo, bo zwyczajnie nie miałem na to czasu. Ale polecam wszystkim wycieczkę do Tesco lub innych marketów, bo takie stoiska zapewne znajdują się w wielu z nich. :)
Permalink
14, przyłącz się do dyskusji
30 kwiecień 2008 (środa) at 21:18:05
przez Azrael Nightwalker (Sprzęt, Windows)
Przedwczoraj byłem w Tesco w Tychach (mniejsza o to jak się tam znalazłem), i tam, mając chwilę wolnego czasu, pozwiedzałem ów market i zajrzałem m.in. do znajdującego się tam salonu sieci Play. W owym salonie moją uwagę zwrócił terminal, pod postacią komputera wbudowanego w ścianę, z wystawioną metalową klawiaturą i trackballem. Na tej klawiaturze brakowało przycisków ctrl, alt, ins, del, F1, F2, itd.

Na kompie zainstalowany był Windows XP, zaś jego ustawienia na pierwszy rzut oka uniemożliwiały zrobienie czegokolwiek poza obejrzeniem strony Playa. Prawy przycisk myszy był zablokowany, menu Start okrojone do 1 pozycji, menu Internet Explorera okrojone, pasek adresu schowany, a pulpit pusty.

Ale dla chcącego nic trudnego. ;)
Poszperałem w menu IE w poszukiwaniu czegoś przydatnego, i włączyłem pasek boczny z folderami. Dostęp do dysku był w nim ograniczony, folder Mój Komputer był pusty, ale dostępny był folder Moje Dokumenty. W nim był kolejny folder, Moje Obrazy, a w nim kilka obrazków przedstawiających jakieś telefony, i 1 plik rar, który zawierał te pliki spakowane. Nie wiem czy tego rara zostawił administrator tego terminala, czy też można go ściągnąć ze strony Playa. Ważne, że to on był dla mnie furtką. :]
Otworzyłem ten plik rar i moim oczom ukazał się WinRAR. Z jego menu wybrałem pozycję “Odwiedź stronę domową”, i wtedy w IE otworzyła mi się strona WinRARa. Z niej po linkach przeszedłem do strony Far Managera, tam zaś znalazłem linka do grupy dyskusyjnej Fara na Google Groups, a stamtąd już prosto było do Google.
Google pozwalało mi już wejść na dowolną stronę, wystarczyło ją tylko znaleźć. :)
Przeglądanie stron w tak okrojonym IE było bardzo niewygodne, bo za każdym razem jak chciałem odwiedzić nową stronę, to musiałem cofnąć się do Googla. W związku z tym postanowiłem odwiedzić stronę Mozilli i ściągnąć Firefoksa. Firefox bez problemu się ściągnął i zainstalował. Skorzystałem z opcji instalatora “Uruchom przeglądarkę Mozilla Firefox” i już byłem “w domu”.

Firefox nie posiadał żadnych ograniczeń, więc mogłem dzięki niemu swobodnie przeglądać dowolne strony. Mogłem też dzięki niemu uruchomić windowsowy Wiersz Poleceń (cmd) i uzyskać dostęp do dysku twardego.

Po prawie godzinie zabawy 1 z pracowników salonu zwrócił uwagę na to co robię i poprosił mnie o zamknięcie wszystkich okien. Wytłumaczyłem mu, że niczego nie popsułem i że komputer dalej będzie działał tak jak wcześniej. Pozamykałem wszystko i opuściłem salon. Ale Firefoksa nie odinstalowałem. :)
Osoby które chciały by powtórzyć mój eksperyment nie muszą jechać aż do Tychów - podobne terminale widziałem na AGH i PWr. I zapewne jest ich więcej w wielu innych miejscach. Happy hacking! :)
Permalink
19, przyłącz się do dyskusji
15 listopad 2007 (czwartek) at 19:53:42
przez Azrael Nightwalker (Ubuntu, Sprzęt)
Towarzysze i towarzyszki! Bracia i siostry! Ludu pracujący stolicy! ;)
Chcecie mieć możliwość kupienia laptopa Dell z zainstalowanym Ubuntu? To wchodźcie na Dell IdeaStorm i głosujcie! (aby zagłosować trzeba się wpierw zarejestrować)
Bierzcie tą wieść i przekazujcie ją innym.
Permalink
3, przyłącz się do dyskusji
2 listopad 2007 (piątek) at 12:55:31
przez Azrael Nightwalker (GNU/Linux, Sprzęt)
Parę dni temu kupiłem sobie telewizor Panasonic TX-32LX70P. Kiedy bawiłem się menu telewizora zauważyłem dość nietypową pozycję: Licencja oprogramowania. Kiedy ją wybrałem moim oczom ukazał się następujący obraz:

Zatkało mnie. Okazało się że mój telewizor zawiera oprogramowanie na licencji GPL i LGPL. A co to za oprogramowanie? Przewinąłem trochę niżej i zobaczyłem:

Czyli zupełnie nieświadomie kupiłem telewizor z Linuksem! :D
Niestety w/w link nie działa, ale znalazłem inne linki, i najprawdopodobniej ten drugi odpowiada mojemu modelowi telewizora. Co ciekawe, pod tym pierwszym linkiem można znaleźć m.in. klienta dhcp, co oznacza że jakiś inny model telewizora obsługuje nawet połączenie z internetem. :)
W każdym razie morał z mojej opowieści brzmi: sprawdźcie swoje sprzęty domowe - może i wy znajdziecie jakiegoś ukrytego pingwina. ;)
Permalink
19, przyłącz się do dyskusji
15 marzec 2007 (czwartek) at 19:10:42
przez Azrael Nightwalker (Ubuntu, Sprzęt)
W końcu udało mi się zainstalować sterowniki do mojej karty ATI Radeon Xpress 200M (znanej także pod numerkiem 1150), ale musiałem się trochę nakombinować. Jak już wcześniej wspomniałem, sterowniki dostarczane z Ubuntu nie oferują akceleracji 3D (a przynajmniej do czasu naprawienia błędu #89793). Postanowiłem spróbować samodzielnej instalacji. Oficjalny instalator sterowników ATI odmawia współpracy ze względu na obecność serwera X w wersji 7.2, której to owe sterowniki oficjalnie nie obsługują. Ale można go do tego zmusić - wystarczy mu naściemniać że mamy Xorg w wersji 7.1.
X_VERSION=x710 sudo ./ati-driver-installer-8.34.8-x86.x86_64.run
Mimo drobnych ostrzeżeń pod koniec instalacji, sterownik póki co działa.
edit:
Ta metoda ma 1 wadę: trzeba powtarzać instalację po każdej aktualizacji kernela.
Permalink
3, przyłącz się do dyskusji
14 marzec 2007 (środa) at 21:27:52
przez Azrael Nightwalker (Ubuntu, Sprzęt)
Bojów z Ubuntu 7.04 (alpha) ciąg dalszy: WiFi.
Tego że chipsety firmy Broadcom są do dupy chyba nie muszę nikomu tłumaczyć (w Acerze miałem BCM4318, teraz w HP mam BCM4310). Po upgradzie do Feisty czekały mnie niemałe jaja z WiFi.
Zaczęło się od tego, że Network Manager nie potrafi poprawnie zarządzać kartą WiFi obsługiwaną przez ndiswrappera. Wyłączyłem w nim zarządzanie moim wifi i skonfigurowałem je w gnome-network-preferences, ale okazało się że mimo to system po restarcie nie uruchamiał sieci - musiałem to robić ręcznie. Spróbowałem zmienić sterownik na bcm43xx - Network Manager sobie z nim radzi, połączył się z moją siecią, ale jakość tego połączenia była wyraźnie niższa (niższa prędkość przesyłania danych, znacznie dłuższy czas odpowiedzi, a na koniec zrywanie połączenia). Wróciłem do ndiswrappera i spróbowałem użyć programu wifi-radar. Z jego pomocą udało mi się połączyć z siecią. Wywaliłem Network Managera z autostartu Gnome i po restarcie systemu miałem już automatyczne połączenie z moją siecią bezprzewodową.
Niemniej jednak moje doświadczenia nie powinny świadczyć na niekorzyść Ubuntu 7.04 - nie należy zapominać że dokonałem aktualizacji z wersji 6.10 i w moim systemie zostało sporo śmieci. Z czystą instalacją systemu na pewno było by inaczej.
Permalink
5, przyłącz się do dyskusji
14 marzec 2007 (środa) at 10:18:55
przez Azrael Nightwalker (GNU/Linux, Sprzęt)
Po burzy pomysłów Dell powoli przechodzi do konkretów: firma opublikowała ankietę, z której chce się dowiedzieć czego oczekują klienci korzystający z Linuksa. Ja już ją wypełniłem i teraz zachęcam do tego wszystkich.
Permalink
Komentarze
13 marzec 2007 (wtorek) at 20:24:41
przez Azrael Nightwalker (Ubuntu, Sprzęt)
Wszyscy mają Ubuntu 7.04 - mam i ja! ;)
Zapodałem sobie dzisiaj upgrade z alternate install cd - cała operacja trwała ok. 3h (ściąganie nowszych pakietów, instalacja, konfiguracja) i przebiegła bez żadnych problemów. Niestety nie ma róży bez kolców - ATI jeszcze nie wydało sterowników które by działały z Xorg 7.2 więc póki co nie mam akceleracji 3D (ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości co do tego żeby nie kupować kart ATI?). :/
Więc jak ktoś ma kartę ATI to niech się jeszcze wstrzyma z upgradem, posiadacze kart Nvidii, Intela i innych mogą zaryzykować.
Permalink
13, przyłącz się do dyskusji
11 styczeń 2007 (czwartek) at 23:59:51
przez Azrael Nightwalker (Sprzęt, KNI AE)
Dziś (czwartek), razem z ziomalami z KNI AE oraz z innych uczelni, miałem okazję zwiedzać Cyfronet. Po Cyfronecie oprowadzał nas Tezar z Kernela. Niestety nie mam żadnych zdjęć bo fotografowanie było zakazane. Na stronie Cyfronetu można znaleźć parę zdjęć i opisy ich sprzętu (tak na pocieszenie).
Wrażenia? Spoko sprzęt tam mają, ma spore możliwości i dużo kosztuje. :D Fajnie było przez te kilkadziesiąt minut przebywać w sercu krakowskiego internetu. Jednym ruchem ręki można było kogoś odpiąć… ;)
Czego się tam dowiedziałem opisywać nie będę. W skrócie mogę stwierdzić że z technologiami sieciowymi i obliczeniowymi w Polsce jest całkiem dobrze. Tak trzymać.
Permalink
Komentarze