Kupiłem sobie dysk
Z okazji moich 17h urodzin sprawiłem sobie prezent: zewnętrzną obudowę na dysk IDE + farsz 320GB. Wygląda to mniej więcej tak. Utworzyłem na dysku 1 partycję ext3, wszystko działa elegancko. W ten sposób szybko i tanio prawie 4-krotnie powiększyłem moje możliwości archiwizacji danych. :)
ximian
said,
21 grudzień 2006 (czwartek) at 8:13:13
Eee tam. Duże to jakieś takie i wymaga zasilacza. Ja jednak wolę 2,5”.
madman
said,
21 grudzień 2006 (czwartek) at 12:26:23
3.5″ to faktycznie malo mobilne. Mnie sie widzi taka 3.5″ kieszonka, z tym ze z gniazdkiem Ethernet zamiast usb :)
Ale wciaz drogie takie zabawki…
Azrael Nightwalker
said,
21 grudzień 2006 (czwartek) at 13:24:33
2,5″ dyski mają conajmniej 2x mniejszą pojemność za 2x większą cenę. Ja tego dysku nie muszę nigdzie nosić - trzymam tam dane które są potrzebne raz na jakiś czas + backupy.
Hadret
said,
21 grudzień 2006 (czwartek) at 16:10:50
Zapytam z czystej ciekawości - czemu nie XFS albo ReiserFS? ;]
Azrael Nightwalker
said,
21 grudzień 2006 (czwartek) at 16:16:45
XFS potrafi cały się rozwalić w razie nagłego padu zasilania. Reisera kiedyś miałem i nie poczułem specjalnej różnicy. Ext3 jest najodporniejszy i IMHO najlepszy dla bezpieczeństwa danych.
madman
said,
21 grudzień 2006 (czwartek) at 16:57:19
…reiserfs potrafi sie kompletnie rozsypac i bez padu zasilania. Przezylem to - niestety :/
ext3 jest w miare dobre, ale na partycjach z duza iloscia duzych plikow (muzyka, filmy, zdjecia) warto pobawic sie z JFS :)
Hadret
said,
21 grudzień 2006 (czwartek) at 17:06:37
Cóż, ja ostatnio przerzuciłem się właśnie XFS + ReiserFS (partycja /boot) i bardzo sobie chwalę. Zaoszczędziłem kilka GB miejsca, a i prędkość działania jest znacznie, znacznie większa (; No, ale de gustibus non diputandum est ^_^
Azrael Nightwalker
said,
21 grudzień 2006 (czwartek) at 17:08:20
Zbyt cenne dane na tym dysku trzymam żeby bawić się w eksperymenty. Wolę mieć święty spokój.
rozbit
said,
21 grudzień 2006 (czwartek) at 18:58:56
masz taka sama obudowe jak ja:)
Pawouek
said,
21 grudzień 2006 (czwartek) at 21:45:48
He he - Tez mam taka obudowe, mieszka sobie na szafie podlaczona do routera. Tak jak ja wlaczylem pol roku temu, tak sobie dziala.
Oby u Ciebie tez sie spisywala!
BTW: Sto lat, sto lat… ;-)